Powieści historyczne

Koszmarny świat

Powieści dalej są niekwestionowanym królem literatury. Przynajmniej jeśli chodzi o poczytność i częstotliwość sięgania po nie przez czytelników. Mimo oczywistych walorów artystycznych poezji, naukowych opracowań, czy prac o podniosłym charakterze, to właśnie fabularyzowane treści pisane są tym, co najbardziej pociąga ludzi. Nic dziwnego, zapewniają one rozrywkę, skutecznie zabijają czas i dają dużo wytchnienia wraz z relaksem. Pytanie jednak czemu wciąż sięgamy po takie książki, które na pozór nie mają niczego wspólnego ze skutecznym odprężeniem? Po dzieła pełne suspensu, tajemnic, grozy a nawet śmierci. Taki jest „Anioł z Auschwitz” wychodzący spod pióra Dempseya Eoina, który z pewnością nie zostawi nikogo obojętnym ani znudzonym.

Ciągłe napięcie

Takie coś jako pierwsze kojarzy się, gdy rozważymy historię irlandzkiego prozaika. Jego fabuła skupia się na dwójce osób, których rozdziela traumatyczne wydarzenie drugiej wojny światowej. Mimo czasów grozy i dziejącego się wokół dramatu ludzkiego, główni protagoniści złączeni są miłością. To właśnie dla niej, dla jej przetrwania zmuszeni oboje są do podejmowania trudnych, często niemalże niewykonalnych zadań i decyzji, które podważają ich człowieczeństwo. To właśnie Christopher, postać pierwszoplanowa staje się tytułowym aniołem z Auschwitz. Im więcej czytelnik poznaje jego losów, tym bardziej jest w stanie zrozumieć jego zachowanie. Mimo tego jednak poczucie zagrożenia, poddenerwowania i strachu rośnie z każdą stroną i każdym przeczytanym rozdziałem. To niezaprzeczalna zasługa Dempseya, którego warsztat literacki jest główną zaletą książki. Dialogi, które tworzy oraz zarysy osobowości są tak plastyczne, że zdają się wyjęte z prawdziwego życia. To ogromna zaleta tego dzieła.

Tło historyczne

Tym, co w główny sposób sprawia, że „Anioł z Auschwitz” jest książką do bólu autentyczną jest otoczenie fabuły. Mimo upływu lat, autor dokonał tytanicznej pracy zbierając materiały na temat Oświęcimia z czasów wojny. Stworzony literacko przez niego obóz jest miejscem okrutnym, strasznym i przeraźliwie prawdziwym. To ogromna sztuka, którą udało osiągnąć się autorowi. Dzięki temu cały świat przedstawiony, który staje się tłem losów Christophera i Rebekki jest bliski temu, co znamy z podań historycznych. Jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie jak wielka była skala cierpienia w czasie tych dramatycznych wydarzeń. Eoin Dempsey błyskotliwie acz niepretensjonalnie pobudza czytelnika do zrozumienia tych czasów, a co więcej dostarcza wartką fabułę z interesującymi zwrotami akcji, która nie pozwala choćby na chwilę oderwać się od lektury.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *